 |
MUZYKA 3-CIEGO UCHA od awangardy rocka przez jazz, muzykę improwizowaną, avant folk po muzykę współczesną
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
gargamel
domownik
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 253
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Wrocław-Wiedeń
|
Wysłany: Śro 22:51, 27 Wrz 2006 Temat postu: Badgewearer |
|
|
Bedgewearer
......to jeszcze jedna z zaniedbanych przeze mnie kapel o których wiem nie wiele, a chcialbym wiedziec znacznie wiecej. Grupa pochodzi ze szkocji - i to wlaœciwie juz duzo o nich mówi - sa duzo bardziej szkoccy niz zaprzyjaznione z nimi i jednak nie zapomniane przez swiat Dog Faced Hermans. Ile mogli by zyskac ci drudzy - tak sobie myœle sluchajac i przytupujac w sufit niemieckojezycznym sasiadom - gdyby nie cenzurowali swojej szkockoœci amerykañskim akcentem. A moze sie tylko czepiam, wszak kiedy uslyszalem mowe Fritha na zywo omal nie spadlem z krzesla (naturalnie bylem jedyna osoba reagujaco tak kretyñsko), do tego stopnia róznila siê dla mnie w brzmieniu od znanego mi juz glosu spiewajacego Fritha. Podobne tez zdziwienie opanowalo mnie na dzwiêk hiperszkockiego akcentu czlonków DFH udzielajacych wywyiadu tv. Caly ten z pozoru wodoleisty belkot ma na celu jedynie wyrazne usytuowanie Bedgewearer'a na mapie, wpisane w szkockiej kracie. Szkockosc grupy nie sprowadza siê oczywiscie jedynie do akcentu wokalisty, ale takze okresla po troszê klimat ich plyty "Thank you for your custom". Okreslam to takim swojskim szkockim malomiasteczkowym klimatem, z zastrzezeniem ze cala moja wiedza na ten temat wynika z nieliczych przykladów szkockiego kina z jakim siê zetknalem, a wiêc "Bloody Sunday", "Trainspotting" (?)...
Co do warstwy dzwiêkowej sensu stricte, to trudno mi okreslic muzykê jaka wykonujê ten zespól. Z pewnoscia jest to jakias odmiana muzyki rockowej - ale czy to tlumaczy cokolwiek? Slychac tu wyrazne echa wspomnianych rodaków z DFH, slychac the Ex, jednak obrawszy owa porównania z inspiracji folkiem ze wszech stron swiata, gdyz Bedgewearer to szkoci i basta! Rocinajac korzeñ mozna siê z pewnoœcia dotaplac do Captain Beefhearta. Co wiêcej? Cóz, w Dijon mialem okazjê zobaczyc fragmentarycznie wystêp grupy Moller Pleset (supportujacej tego wieczoru duet Hella) która brzmi jakby siê Bedgewearerem conajmniej inspirowala, ale watpie zeby ta nazwa komukolwiek cos mówila, sokoro i mi mówi niewiele.
Jeszcze jedna rzecz. Charakterystyczna jest u grupy pewna plynnosc muzyki, przenikanie siê riffów. Ta muzyka plynie, ale to nie jest jakies transowe "pantha rei". Wiêkszosc albumu wypelniaja kawalki szczególowo pokomponowane, co nie przeszkadza im pomimo drobiazgowo odtworzonych polamanych riffów wspólstanowic nurt rzeki, do tego wspólbrzmiac z improwizacjami równiez pojawiajacymi siê w formie odrêbnych utworów. Ten dziwny rodzaj plynnoœci i przenikania siê fraz uprawial niegdys bend ze stajni waszyngtoñskiego discordu Circus Lupus, choc zastrzegam ze logo wytwórni slusznie sugeruje calkowita odrêbnosc stylistyczna od dzwiêków Bedgewearera.
Wracajac do wokalu: nie jestem pewien czy nie miksuja mi siê zespoly (bo jak wspomnialem amerykañski Moller Pleset wydal mi siê klonem omawianych szkotów) lecz wokalista wydaje siê byc na jakims takim mega luzie, rozgibany wokalnie niby wirtuoz (jakie to "niby" najpiej swiadcza nieliczne kawalki akustyczne na tej plycie, w których to ów czlek najzwyczajniej falszuje - no moze nie najzwyczajniej, bo brud wokalny wpisuje siê w charakterystyczny styl grupy - i juz nie wolno mi okreslic go mianem brudu. Partie harmonijki ustnej zbyjmy milczeniem).
Chêtnych zapraszam do bibloteki (...wkrotce...), dzis zamieszczam na skrzynce parê utwórów i okladkê, plus jeden kawalek Circus Lupus gwoli porownania.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|